155/150/44500/2022
Wyjść na prostą krętą drogą
Biografie mogą być bardzo różne, jednak mnie osobiście zazwyczaj nudzą. Nieważne jest to, że dotyczą znanych ludzi, plotek z ich życia, czy ukrywanych przez lata faktów, które dla większości Czytelników są bardzo istotne, po prostu nie lubię ich czytać i już.
Książka, o której za chwilę przeczytacie, nie jest jednak tradycyjną biografią. Monika Jagodzińska napisała powieść na podstawie życia Adama Gałęskiego. Od początku coś przyciągało mnie do tej pozycji — od okładki zaczynając, a na opisie kończąc. Byłam bardzo ciekawa historii człowieka, który zaczął od wiary, że nic złego się nie dzieje i nad wszystkim panuje, sięgnął dna, by przejść przez niezwykle trudną i wymagającą, ale zakończoną sukcesem drogę do trzeźwości.
Adam jako młody, nie do końca świadomy konsekwencji chłopak zaczął sięgać po używki. W pewnym momencie stracił kontrolę, chociaż sam tego jeszcze nie zauważał i utknął w tym świecie na dobre. Dzięki ogromnej pomocy rodziny, ale przede wszystkim swoim chęciom kilkukrotnie podejmował decyzję o rzuceniu nałogu i podjęciu leczenia. Bywał różnych ośrodkach, z których po chwili uciekał, gdyż było to silniejsze od niego. Kiedy wreszcie uświadomił sobie, co tak naprawdę jest ważne, przemyślał swoje życie i ustalił priorytety, zdecydował, że chce to na zawsze rzucić. To właśnie w tym momencie rozpoczęło się najtrudniejsze — droga do trzeźwości z wieloma przeszkodami i trudnościami.
Monika Jagodzińska opisuje życie Adama Gałęskiego z wszystkimi jego blaskami i cieniami. Niekiedy pisze o rzeczach, z których wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę, innym razem mocno zaskakuje Czytelnika. Opisuje walkę z uzależnieniem od narkotyków, pobyty w zamkniętych ośrodkach leczenia i problemy, z którymi zazwyczaj muszą mierzyć się ludzie, którzy chcą wyjść z uzależnienia.
Powieść to naprawdę dobra książka, niezwykle trudna i poruszająca historia pokazuje prawdziwą walkę, którą trzeba stoczyć tak naprawdę w głównej mierze z samym sobą, a jej wynik zależy od cierpliwości, motywacji i samozaparcia. Lektura dla jednych będzie uświadomieniem do czego może prowadzić uzależnienie od narkotyków, dla innych przestrogą, by trzymać się od nich z daleka, a być może dla niektórych nawet nadzieją, że jeśli tylko się tego chce, można podjąć leczenie i znowu żyć normalnie.
Jeśli szukacie pozytywnej i lekkiej powieści, to lepiej nie sięgajcie po tę pozycję. Jeśli jednak trudne tematy nie są Wam straszne, potrzebujecie książki realnej, prawdziwej wręcz do bólu i mocnej, do tego z dobrym warsztatem i lekkim jak na podejmowane tematy piórem Autorki to z pewnością będzie to udana lektura. Bardzo polecam, ja zapamiętam przeczytane słowa na bardzo długo.
Recenzja powstała dzięki współpracy z Autorką — bardzo dziękuję za możliwość poznania tej niezwykle ważnej historii.
7/10 ⭐
Warto poznawać takie lektury i polecać je.
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam. :)
UsuńTakie książki naprawdę są potrzebne bo mogą pomóc wielu osobom zmagającym się z podobnym problemem.
OdpowiedzUsuńZgadzam się. :D
UsuńMoja siostra lubi czytać różne biografie, więc jej polecę powyższą książkę.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Jej się spodoba. :)
UsuńWarto czytać takie inspirujące i życiowe historie.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie warto, szczególnie jeśli napisane są tak dobrze!
UsuńTo bardzo życiowa książka, bo wydarzenia są wzięte z życia. Czytałam i wyraziłam swoje zdanie na moim blogu :)
OdpowiedzUsuńDokładnie tak. Czyli kolejna książka, którą przeczytałyśmy wspólnie. ;)
UsuńZ ciekawości chętnie do niej zajrzę :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie pożałujesz. :D
UsuńNa pewno znajdzie zainteresowanie :)
OdpowiedzUsuńNa to liczę. ;D
UsuńNielekka historia - fakt
OdpowiedzUsuńMyślę, że to pierwsze co można powiedzieć o tej książce.
Usuń