Cześć! Jestem Wiktoria i kocham książki, a ten blog powstał po to, by dzielić się z innymi moją pasją. :) Mam nadzieję, że podróże, w które Cię zabiorę po światach książek zachęcą Cię do sięgnięcia po polecane pozycje i staną się możliwością odwiedzenia tych różnych, a niekiedy zaskakujących rzeczywistości. Czytelniku! Cieszę się, że tu trafiłeś i życzę Ci samych cudownych wypraw!
10/08/22
"Uzależniony. Droga do trzeźwości." - Monika Jagodzińska
21/06/22
"Gdyby" - Wanda Majewska
114/150/32540/2022
"Gdyby" mogłoby zmienić wszystko, ale bardzo często nie może zmienić nic
05/02/22
"Niebieska walizka. Pożegnanie z Breslau" - Marianne Wheelaghan
18/150/5390/2022
Wojna z perspektywy Niemców, a wszystko za sprawą niebieskiej walizki
Jest to historia matki Marianne Wheelaghan spisana posiłkując się jej pamiętnikami, a uzupełniona historycznymi publikacjami. A wszystko zaczęło się właśnie od znalezienia tytułowej niebieskiej walizki.
Autorka opowiada historię życia Antonii, rozpoczynając od momentu, w którym dziewczynka miała dwanaście lat. To właśnie dzięki wpisom z pamiętnika poznajemy jej rodzinę, przemyślenia, a z tego wyłania się obraz Niemiec od lat 30 do prawie lat 50 XX wieku. Dowiadujemy się, jak wtedy funkcjonował kraj, społeczeństwo, jego poglądy, czy jak naprawdę wyglądały ważne historyczne wydarzenia. Wpisy Toni pokazują, że rodzina często była podzielona przez politykę, a także rosnącą w siłę władzę Hitlera.
To wyjątkowa lektura, która uświadamia, że podczas wojny cierpiały różne narodowości, nie wszyscy Niemcy chcieli wojny, a i dla nich jej czas był bardzo trudny. Jak wszystkie książki z wydawnictwa i ta porusza temat związany ze Śląskiem i jego mieszkańcami.
Powieść to dla mnie pierwsza pozycja, która temat wojny ukazuje z perspektywy Niemców, a nie Polaków. Zmagania z wojną i dla obywateli Niemiec, szczególnie tych zwykłych i szarych, były bardzo trudne, bolesne i wymagały wielu poświęceń. Przez to, że jest to książka z fabułą, a nie pokazująca suche fakty jest jeszcze bardziej prawdziwa, od samego początku wiemy, że opisane wydarzenia działy się naprawdę, a do takich pozycji, przynajmniej ja, podchodzę zupełnie inaczej. Zasługą zarówno autorki, jak i tłumacza jest to, że w opisane sytuacje łatwo można się wczuć, wydarzenia spróbować zrozumieć, a przede wszystkim zobaczyć, że Niemcy byli ludźmi takimi jak my.
Książka bardzo wciąga i czyta się przyjemnie, pomimo poruszanego przez autorkę trudnego tematu. Nie jest to jednak pozycja na jeden wieczór, ponieważ wymaga refleksji, zastanowienia i zatrzymania się nad pewnymi kwestiami. Zdecydowanie warto zagłębić się w lekturę, nie tylko po to, by poznać ciekawą historię, ale przede wszystkim, aby spróbować spojrzeć na straszne wydarzenie, jakim była wojna z innej perspektywy.
Powieść miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Silesia Progress. Bardzo dziękuję za egzemplarz recenzencki.
Dowiedz się o mnie czegoś więcej :)
Poznaj mnie lepiej!
Już od jakiegoś czasu mierzyłam się z zamiarem zaktualizowania tego wpisu, bo czułam, że ten poprzedni już nie do końca do mnie pasuje i nie...
Co czytają inni?
-
Piszę tego posta spontanicznie, nawet bardzo, chociaż sama decyzja kiełkowała we mnie już od dłuższego czasu... będzie przydługawo, o czy...
-
28/100/7170/2021 Z małym opóźnieniem, ale już jest recenzja książki, która najbardziej podobała mi się w ubiegłym miesiącu. Już na pierwszej...
-
175/150/50780/2022 Komiks z dużą dawką humoru dla miłośników zwierząt w każdym wieku RECENZJA PRZEDPREMIEROWA PATRONACKA Pierwszy pat...
